Na wielu babka wróżyła, czyli MotoAndrzejki

W sobotni wieczór 23 listopada spotkaliśmy  się w świetlicy wiejskiej w Czernicy na wspólnej zabawie andrzejkowej. Frekwencja, jak zwykle nie zawiodła.


Zabawę oficjalnie rozpoczął Arek Biegalski – przywitał koleżanki i kolegów, szybciutko poruszył kilka spraw organizacyjnych, po czym zaprosił do zabawy.
Kiedy wszyscy nabrali sił po pysznej kolacji sprawy w swoje ręce wziął Dj. Na to, aby parkiet zapełnił się nie trzeba było długo czekać. Skoczne kawałki i wyborowe towarzystwo to recepta na udaną imprezę. Wodzirej na wszelkie sposoby urozmaicał zabawę – była zorba, konkurs zręcznościowy dla par, pociąg, któremu przewodził odpowiednio przygotowany do jazdy motocyklista – przecież kask na głowie to w końcu podstawa bezpieczeństwa. Tańce hulańce bacznym okiem śledziła Pani fotograf oraz Tomek – nasz niezawodny kamerzysta, fotograf, grafik administrator, jednym słowem człowiek orkiestra.
Elementem zaskoczenia była urodzinowa niespodzianka dla Andrzeja Garlińskiego zorganizowana przez jego partnerkę Klaudię i resztę motocyklowej rodziny. Był tort, prezenty, życzenia i uściski. Solenizant nie krył wzruszenia…
MotoAndrzejki to jedna z wielu inicjatyw, które pokazują, że członkowie grupy są do przysłowiowego tańca i do różańca, do pracy i do zabawy. Co najważniejsze, w każdej sytuacji ramię w ramię.

Close Menu